Przeważnie podnosi ono wygodę łowienia i pozwala zachować sprzęt w lepszym stanie. Niektóre jednak jego elementy wpływają wprost na skuteczność łowienia. I tak np. wypychacz do haczyków, koniecznie z prowadnicą żyłki i bez ostrych krawędzi, tyleż służy zachowaniu zdobyczy w dobrym stanie, co i szybkiemu, sprawnemu jej odhaczeniu.

Siedziska: a - skrzynka z wymiennymi pojemnikami, b - kosz wędkarski

Podest - schemat konstrukcji, sposób ustawienia, wykorzystanie do przewożenia sprzętu
Stosunkowo najliczniejszy zestaw, co zrozumiałe, przydaje się przy łowieniu spławikowym lub przy stawkowym. Co ważniejsze jego elementy są pokazane na. Szczególną uwagę warto zwrócić na współcześnie używany typ siatek na zdobycz: długich i na sztywnych obręczach, co zapewnia rybom przestrzeń oraz umożliwia ich wprowadzanie do siatki z brzegu, łódki lub pomostu, z tkaniny zaś bezwęzłowej, co chroni je przed uszkadzaniem powierzchni ciała. Użyteczność siatek metalowych ogranicza się do przechowywania węgorzy. Na samym łowisku chciałoby się mieć wszystkiego jak najwięcej. W drodze na nie - jak najmniej. Rozterkę tę mogą pomóc przezwyciężyć dwa dodatkowe urządzenia, którym poświęcimy więcej uwagi.
Jedno to kosz, stanowiący zarazem siedzisko. Czas świetności ma już za sobą, ale nadal używany, głównie przez zawodników. Oddaje naprawdę nieocenione usługi. Jest to jeden z elementów wyposażenia, często sporządzany we własnym zakresie, co pozwala do swoich potrzeb dostosować zestaw szufladek, półeczek, podpórek itd. Ostatnio traci na znaczeniu na rzecz skrzynek z tworzywa.
Drugi z pożytecznych elementów wyposażenia spławikowa to tzw. podest. Wykonany z lekkiego metalu, np. duraluminium, pomaga urządzić wygodne stanowisko wędkarskie w dowolnym niemal miejscu. Szczególnie łatwa w wykonaniu jest jego wersja ażurowa - z prętów, kątowników oraz profili zamkniętych. Uzupełnienie konstrukcji podstawowej o kółka sprawi, że z dodatkowego obciążenia podest stanie się wózeczkiem, ułatwiającym przewożenie na łowisko całej wędkarskiej chudoby.
Stwarza to pokusę zabierania ze sobą wszystkiego, co tylko się może przydać. Wypada więc zachęcić, aby jednak jej nie ulegać i zestaw wyposażenia oraz elementów zapasowych ograniczyć do rozsądnych wymiarów. W przeciwnym razie łatwo się stać niewolnikiem własnych drobiazgów. Ich obsługa, wyszukiwanie, porządkowanie zajmą tyle czasu, że nie wystarczy go na łowienie. Co zresztą można równie dobrze odnieść do sprzętu zasadniczego.

